• Praca Zdalna

    Podsumowanie maja

    Za nami kolejny miesiąc, a ja czuję się trochę jak w słowach piosenki Odmierzam czas nie używając dat. Nie liczę godzin i lat to życie mija nie ja… Po takim początku tego maila mogłabyś spodziewać się, że maj przyszedł, otulił mnie melancholią, coraz to dłuższe wieczory spędzałam na balkonie z lampką wina, rozkoszując się widokiem okien sąsiadów z kamienicy. Możesz pomyśleć, że ani się spostrzegłam zaczął się jego ostatni tydzień. NIC bardziej mylnego. Mimo pandemicznych i nietęgich wizji przyszłości maj był zdecydowanie bardziej pracowity niż ten zeszłoroczny i upłynął mi pod jednym hasłem: PROSPERUJE.

  • Praca Zdalna

    Pytania początkującej wirtualnej asystentki cz.2 Wszystko, co chciałabyś wiedzieć, ale boisz się zapytać.

    Dziś pora na kolejny wpis z serii pytań o pracę wirtualnej asystentki. Codziennie dostaję pytania o moją pracę. Co zrobić na początku, jak działać potem, jak się rozwijać, czego unikać. Postanowiłam więc zebrać te najczęściej pojawiające się i utworzyć z nich serię postów na blogu. Wiem, że na początku nie jest łatwo. Zaczynałam tak, jak Ty – od zera. O wielu rzeczach nie miałam pojęcia. Błądziłam i nie byłam pewna, czy droga, którą podążam jest właściwa. Nie będę Cię czarować, że zawsze jest łatwo, prosto i przyjemnie. Na początku może być Ci ciężko. Po to masz mnie – osobę, która tą drogę już przebyła i wie, jak Ci pomóc 🙂…

  • Praca Zdalna

    12 tygodniowy rok – 5 ważnych lekcji po lekturze książki

    Minęło już trochę czasu od mojej lektury 12 tygodniowego roku – bestsellera “New York Timesa” autorstwa Briana P. Morana i Michaela Lenningtona, więc pora na to, by w końcu podsumować tą pozycję.  Do zakupu książki przekonała mnie jedna z moich Klientek. Po lekturze oznajmiła mi: słuchaj Kasia od teraz zaczynamy działać z zasadami opisanymi w książce “12 tygodniowego roku” i zrobimy sobie test czy rzeczywiście damy radę działać w takim tempie. Moja Klientka była zachwycona ideą pracy w 12 tygodniowych cyklach i po jej entuzjazmie stwierdziłam, że coś wyjątkowego musi być w tej historii.  Więc co ja zrobiłam po tej rozmowie? Usiadłam przed komputerem i zamówiłam książkę. Po kilku dniach…

  • Praca Zdalna,  Zostań WA

    Rozkład dnia wirtualnej asystentki

    Dziś ma dla Ciebie temat, który chciałam poruszyć na ostatnim live, jednak z powodów technicznych (niewyspanej i płaczącej dwulatki) musiałam odwołać. Jak to jest z tą pracą wirtualnej asystentki? Czy spędzam przed komputerem cały dzień? Czy można pogodzić pracę wirtualnej asystentki z rodzinnym życiem? Dziś opowiem Ci o tym: ✨ jak wyglądał mój dzień pracy na początku mojej drogi jako wa, ✨ czy mam swoje poranne i wieczorne rytuały i czy pomagają mi w pracy, ✨ jak dziś wygląda mój rozkład dnia. 1.Jak wyglądał mój dzień pracy na początku mojej drogi jako wa? Kiedy zaczynałam swój biznes wirtualnej asystentki miałam bardzo jasno określony cel-by przez ok. pierwszy rok mojej działalności…

  • Praca Zdalna,  Przedsiębiorczość

    Podsumowanie Roku 2018

    Podsumowania są fajne - pozwalają z lepszej perspektywy spojrzeć na większy obraz i całość naszych działań. Nie ukrywajmy większość z nas żyje raczej z dnia na dzień, tygodnia na tydzień. Ustalamy plany, odhaczamy je, modyfikujemy i jedziemy dalej. Dlatego tak ważne jest by od czasu do czasu zatrzymać ten pęd, tą maszynę, która mknie jak szalona i dokonać oceny tego, co było. Sprawdzić się. Dla mnie początek nowego roku - tak samo jak poniedziałek (tylko w trochę większej skali) jest motorem do działania. Czystą kartą, którą mogę zapełnić w zgodzie ze sobą. Czekam na to co przyniesie Nowy Rok. Jakie plany uda mi się zrealizować, co osiągnę, co mnie czeka.

  • Praca Zdalna,  Produktywność,  Przedsiębiorczość

    Jak w końcu zacząć nowy tydzień?

    Z doświadczenia w pracy biurowej mam lekkie skrzywienie organizacyjne i lubię nastawić się na to co mnie czeka. Kiedy pracowałam jako asystentka finansowa listę zadań na kolejny tydzień robiłam w piątek o 15. Tak, po prostu, aby wiedzieć za co zabrać się w poniedziałek rano (a raczej w poniedziałkowe południe, bo rankiem zawsze robiłam listy obecności). Najważniejsze sprawy do zrobienia miałam zanotowane i kiedy uporałam się już ze stałymi zadaniami - doskonale wiedziałam co dalej.

Pin It on Pinterest