• Praca Zdalna

    Podsumowanie maja

    Za nami kolejny miesiąc, a ja czuję się trochę jak w słowach piosenki Odmierzam czas nie używając dat. Nie liczę godzin i lat to życie mija nie ja… Po takim początku tego maila mogłabyś spodziewać się, że maj przyszedł, otulił mnie melancholią, coraz to dłuższe wieczory spędzałam na balkonie z lampką wina, rozkoszując się widokiem okien sąsiadów z kamienicy. Możesz pomyśleć, że ani się spostrzegłam zaczął się jego ostatni tydzień. NIC bardziej mylnego. Mimo pandemicznych i nietęgich wizji przyszłości maj był zdecydowanie bardziej pracowity niż ten zeszłoroczny i upłynął mi pod jednym hasłem: PROSPERUJE.

Pin It on Pinterest